W przedszkolu wykorzystujemy
różne nowatorskie metody wychowania muzycznego.
Jedną z nich jest metoda C.
Orffa.Carl Orff (1895-1986) to
kompozytor i pedagog niemiecki.
Walory metody Orffa to
wszechstronność, powszechność i atrakcyjność.
Zajęcia prowadzone metodą
Orffa służą rozwojowi osobowości dziecka.
Jak pisze Orff : „ Wszystkie
przeżycia wczesnego wieku, wszystko co w
dziecku zostanie obudzone i
rozwinięte, pozostaje mu właściwe przez
całe życie „. Tą zasadą kieruje
się nowoczesna psychologia i pedagogika.
W metodzie Orffa występują
wszystkie formy działalności muzycznej.
Są ze sobą połączone i związane.
- Szczególną rolę odgrywa
gra na instrumentach.
Dzieci mają kontakt
z instrumentami już od samego
początku. Nauczyciel dobiera repertuar
ta, aby nie znużyć i nie
zniechęcić dzieci.,
- Tak samo ważną rolę odgrywa
ruch przy muzyce,
gdzie nie ma ustalonych
reguł poruszania się. Ruch jest
spontaniczny, ma charakter kreatywny.
Zawsze jest swobodny,
uzależniony od wewnętrznego nastroju dziecka.
Podczas pierwszych zajęć
charakter prosty: chód, bieg, podskoki,
czworakowanie. Później przybiera
charakter improwizowany,
by w końcu stać się kreatywnym.
- Kolejną formą zajęć
muzycznych jest
tworzenie muzyki,
które przybiera
kształt improwizacji (wokalnej,
instrumentalnej, wokalno-instrumentalnej
i ruchowej). Tworzenie muzyki
jest charakterystyczny dla grupa dzieci
młodszych. Następne etapy w
tworzeniu muzyki w systemie Orffa noszą
już pewne cechy improwizacji
kierowanej.
- Drugoplanową rolę odgrywa
śpiew,
który polega na wykonywaniu piosenek
dziecięcych, ludowych,
fragmentów muzyki poważnej przy akompaniamencie.
- Ostatnia forma to
słuchanie muzyki,
które ma miejsce podczas wspólnej
improwizacji (np. ruchowej),
także podczas wspólnego odtwarzania
muzyki i gry na instrumentach.
Witam.
Szkoda ze coraz wiecej przedszkoli czy nawet szkół zapomina albo nie docenia metody Dalcros'a w edukacji muzycznej...Ja osobiscie spotykam sie coraz to częsciej z metodą Orffa która faktycznie jest wstanie zainteresowac dziecko czy otworzyc na muzykę..ale zapomina sie ze głównym celem tych zajęc jest rozwój nie tylko emocjonalny ale intelektualny..oczywiscie dopasowany do wieku dzieci..szkoda ze metoda Dalcros'a powoli odchodzi w niepamięc..jego cwiczenia rozwijające ,nie tylko w kierunku muzyki ułatwiłyby dalszy rozwój dziecka.
pisze właśnie licencjat na ten temat Tzn nie Dalcroze'a ale ogólnie roli muzyki. Mnie samej by sie przydaly ctakie ćwiczenia. Ciekawa jestem czy można wyrobić sobie poczucie rytmu mając 25 lat...?
Szkoda ze coraz wiecej przedszkoli czy nawet szkół zapomina albo nie docenia metody Dalcros'a w edukacji muzycznej...Ja osobiscie spotykam sie coraz to częsciej z metodą Orffa która faktycznie jest wstanie zainteresowac dziecko czy otworzyc na muzykę..ale zapomina sie ze głównym celem tych zajęc jest rozwój nie tylko emocjonalny ale intelektualny..oczywiscie dopasowany do wieku dzieci..szkoda ze metoda Dalcros'a powoli odchodzi w niepamięc..jego cwiczenia rozwijające ,nie tylko w kierunku muzyki ułatwiłyby dalszy rozwój dziecka.