Ostatnio dotarłam do pozycji książkowej
PRZYTULANKICZYLI WIERSZYKINA DZIECIĘCE MASAŻYKIZABAWY
RELACYJNO-RELAKSUJĄCE opracowanej przez
Martę BogdanowiczZabawy zawarte w tej
pozycji wykorzystuję podczas rewalidacji, jako relaks. Pozwoliłam
sobie przepisać kilka zabaw, ponieważ są bardzo ciekawe i zarazem
lubiane przez dzieci.Oto kilka z nich:ŚLIMAKŚlimak, ślimak, wystaw
rogi, (Dziecko siedzi
zwrócone do nas plecami lub leży na brzuchu.Rysujemy palcem na plecach dziecka spiralę.) dam ci sera na pierog.
jak nie sera, to kapusty,
(Wewnętrzną stroną
dłoni zataczamy coraz większe koła na całych plecach.)od kapusty będziesz
tłusty.
ENTLICZEK PENTLICZEK
`
Entliczek
pentliczek, (Dziecko
zwrócone do nas plecami.Rysujemy na
barkach dziecka pętelki i zawijasy.)
czerwony stoliczek,
a na tym stoliczku
(Rytmicznie
gładzimy dziecko po plecach dłonią,)
pleciony koszyczek.
(kreślimy
opuszkami palców kratkę.)
PIXIE I DIXIE
Raz, dwa, trzy,
cztery,
(Dziecko
zwrócone do nas plecami.Naśladując
palcami duże kroki, spacerujemy po jego plecach
w górę.)
maszeruje
Huckleberry,
a tuż za nim Pixie,
Dixie,
(Naśladując
małe kroki, szybko kroczymy palcami
wskazującymi i środkowymi,)
wykąpane w proszku „ixi”.
(wielokrotnie)
MAŁPY
Jan Brzechwa(Dziecko
siedzi zwrócone do nas plecami.)
Małpy skaczą
niedościgle,
(Naśladujemy
dłońmi na jego plecach skoki, na przemian
opierając je na przegubach i na palcach.)
małpy robią małpie
figle .
(Z wyczuciem
np pociągamy dziecko za ucho, czochramy jego
włosylekko
łaskoczemy.)
Niech pan spojrzy na
pawiana,
(Szybko
obracamy dziecko tak, by twarzą było zwrócone
do nas, żartobliwie
spoglądamy mu w oczy.)
co za małpa, proszę
pana!
LIST DO BABCI
Kochana Babciu.
(Dziecko
siedzi zwrócone do nas plecami, masujemy jego plecy-wygładzamy
papierPiszemy palcem
na plecach dziecka,)
KROPKA.
(z wyczuciem
naciskamy plecy w jednym miejscu.)
Pisze Ci, że
(Kontynuujemy
pisanie,
mam w domu kotka.)
KROPKA.
z
(nów
stawiamy kropkę.)
Kotek chodzi,
(Kroczymy
palcami,)
kotek skacze,
(„skaczemy”,
opierając dłoń na przemianna przegubie i
na plecach. )
kotek drapie,
(Delikatnie
drapiemy dziecko po plecach,)
kotek chrapie.
(opieramy na
nim głowę i udajemy chrapanie.)
Składamy list,
(Krzyżujemy
ręce dziecka,)
naklejamy znaczek
(dotykamy jego
czoła wewnętrzną stroną dłoni.)
i zanosimy na
pocztę.
(Bierzemy
dziecko na ręce i spacerujemy z nim.)
IDZIE, IDZIE
Idzie, idzie
stonoga, stonoga, stonoga,
(Dziecko leży
na brzuchu.Spacerujemy
palcami po jego plecach – „dużymi krokami”.)
a tu... noga!
(Chwytamy
dziecko za nogę,)
Idzie, idzie malec,
malec, malec,
(wędrujemy po
niej dwoma palcami w kierunku
stopy, stawiając drobne kroczki.)
a tu... palec!
(Chwytamy
dziecko za palec,)
Idzie,
idzie koń, koń, koń,
(delikatnie,
lecz zdecydowanie,naciskamy jego
plecy dłońmi zwiniętymi w pięści na przemian.)
a tu... dłoń!
(Chwytamy
dziecko za dłoń,)
Leci, leci
sowa, sowa, sowa,
(szybko muskamy
jego rękę opuszkami palców,)
a tu... głowa! (ostrożnie)
SŁOŃ NA WYCIECZCE
Bolesław
Kołodziejski(Dziecko
siedzi zwrócone do nas plecami.)
Szedł sobie słoń na
wycieczkę,
(
wyczuciem naciskamy jego plecywewnętrzną
stroną na przemian.)
z tyłu na plecach
miał teczkę,
(Rysujemy
palcem prostokąt,)
nos długi – trąbę
słoniową rysujemy trąbę.
i kiwał na boki
głową.
(Ujmujemy głowę
dziecka i ostrożni
kołyszemy nią na boki.)
Wolno szedł słonik,
szurając
(Naciskamy
plecy dzieckawewnętrzną
stroną dłoni na przemian;)
nogami jak wielkie
kloce.
Tak ociężale jak...
słonie
(naciskając
dłońmi na przemian,wolno
przesuwamy je wzdłuż kręgosłupa do góry.)
szedł sobie
wolniutko po drodze.
IDZIE PANI, WIETRZYK
WIEJE
Idzie pani: tup,
tup, tup,
(Dziecko
zwrócone do nas plecami.Na przemian z
wyczuciem stukamy w jego plecy opuszkami
palców
wskazujących,)
dziadek z laską:
stuk, stuk, stuk,
(delikatnie
stukamy zgiętym palcem,)
skacze dziecko: hop,
hop, hop,
(naśladujemy
dłonią skoki, na przemian opierając jąna przegubie i
na palcach;)
żaba robi długi
skok.
(z wyczuciem
klepiemy dwie odległe części ciała dziecka
np. stopy i głowę)
Wieje wietrzyk: fiu,
fiu, fiu,
(dmuchamy w
jedno i w drugie ucho dziecka,)
kropi deszczyk: puk,
puk, puk,
(delikatnie
stukamy w jego plecy wszystkimi palcami.)
deszcz ze śniegiem:
chlup, chlup, chlup,
(Klepiemy
dziecko po plecach dłońmi złożonymi w „miseczki”.)
a grad w szyby łup,
łup, łup.
(lekko
stukamy dłońmi zwiniętymi w pięści,)
Świeci słonko,
(gładzimy
wewnętrzną stroną dłoni ruchem kolistym.)
wieje wietrzyk,
(Dmuchamy we
włosy dziecka,)
pada deszczyk.
(z wyczuciem
stukamy opuszkami palców w jego plecy,)
Czujesz dreszczyk?
( leciutko
szczypiemy w kark.)
bardzo fajne i mile zabawy pomocne w zajęciach (kiedy dzieci wykazuja zmęczenie i chcemy zrobić króciutką przerwe i zwiekszyc motywację dzieci do dalszej pracy)...dobre tez na wyciszenie rozbrykanej grupy.dzieci bardzo .lubią kontakt z własnym cialem- ucza sie milo dotykac innych.zabawy te czesto robie sadzajac dzieci w kregu- dzieci masują siebie nawzajem (zwrocone sa bokiem do srodka kola). dziekuję za super wierszyki! :t
Dzieci bardzo lubią takie masażyki ale rownież rodzice na zajęciach otwartych.Ja znałam tylko kilka wierszykówa teraz napewno zakupie do przedszkolnej biblioteki książkę M .Bogdanowicz.;q